Co jest Waszym zdaniem fajniejszą trasą na te 19 czy może 16-17 dni przy starcie i finiszu z Bombaju - a) Gudżarat czy b) Goa, północ Karnataki i Maharasztra? A może jeszcze jakaś inna kombinacja?
a) jeżeli Gudżarat, to wstępnie jako "must see" nasuwa mi się Palitana, Junagadh, rezerwat lwów w Gir Forest i Diu. Czy możecie podpowiedzieć, najlepiej z autopsji, jakieś inne ciekawe miejsca? Czy ktoś był w Bhuj i w okolicy na Rann of Kachch? Czy ma logistycznie sens zahaczanie o Mt Abu i Udaipur w Radżastanie?
Na ile rozwali taki plan dodanie wypadu do Aurangabadu i obejrzenie grot w Ajanta i Ellora?
b) drugi wariant to byłaby Goa (nie tylko plażowanie, lubimy pozostałości po portugalskich klimatach), północna Karnataka (co możecie polecić fajnego oprócz Hampi?) i Maharasztra. Co ciekawego w tym ostatnim stanie możecie podpowiedzieć?
Wiem, że to dużo niekonkretnych pytań, ale byłbym na razie wdzięczny za subiektywne opinie typu "miejscowość A bardzo mi się podobała, bo...." albo "miejscowość B to strata czasu, bo...". Na konkretne studiowanie szczegółów przyjdzie czas wkrótce